Siatkarze Effectora Kielce wygrali pierwsze spotkanie fazy play-off o 13. miejsce z BBTS-em Bielsko-Biała 2:3. Rewanż odbędzie się już w czwartek w Kielcach. 

Przedostatnie spotkanie dla obu ekip lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie (7:4, 10:7, 12:9). Sinan Tanik próbował odwrócić losy inauguracyjnego seta biorąc czas, ale na niewiele to się zdało. Kielczanie w pewnym momencie przegrywali już pięcioma oczkami. Ostatecznie przegrali do 19.

Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Tym razem to zespół z Kielc wyszedł szybko na prowadzenie (10:7), po czym sukcesywnie powiększał przewagę. Po ataku Leo Andricia było już 20:15 dla Effectora, ale bielszczanie zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu (23:23). Na szczęście dwie ostatnie piłki należały do kieleckich graczy, którzy dzięki temu doprowadzili do remisu.

Gdy wydawało się, że zespół z Kielc pójdzie za ciosem po 10-minutowej przerwie, niestety gospodarze objęli prowadzenie wygrywając seta do 21. Jednak w czwartej partii kielczanie wrócili do gry. Od samego początku to Effector prowadził grę i wyszedł na trzypunktową przewagę (12:9). Choć wydawało się, że podopieczni Sinana Tanika mają tego seta pod kontrolą, to BBTS doprowadził do wyrównania (17:17 i 21:21). Końcówka jednak należała do przyjezdnych, którzy najpierw wyszli na prowadzenie 23:21, a potem pewnie doprowadzili do tie-break'a.

W decydującym secie gra toczyła się punkt za punkt. Dwie okazje na odskoczenie miał Effector (6:4 i 7:5), ale za każdym razem bielszczanie szybko odrabiali straty. Przy stanie 10:9 dla kielczan, trener gospodarzy wziął czas. Na krótkiej przerwie bardziej skorzystała kielecka drużyna, która wyszła na prowadzenie 13:10. Przewagi już nie oddali i pewnie wygrali 15:12.

BBTS Bielsko-Biała – Effector Kielce 2:3 (25:19, 23:25, 25:21, 22:25, 12:15)

MVP: Maciej Pawliński

Effector: Komenda, Wohlfahrtstatter, Wachnik, Formela, Andrić, Maćkowiak, Sobczak (libero) oraz Biniek, Antosik, Nalobin, Superlak, Pawliński